Celem Wyprawy będzie etnograficzna podróż do Indian Bora zamieszkujących w 5 osadach nad rzeką Ampiyacu (dopływ Amazonki) w Amazonii peruwiańskiej. Obecnie nie ma już prawie w Amazonii grup tubylczych, które nie byłyby poddane procesowi zmian w wyniku kontaktu ze społeczeństwem i kulturą zachodu. Jedna z różnic jak istnieje pomiędzy kulturami Indiańskimi, to stopień wymieszania się i upodobnienia do społeczeństwa narodowego. Jednak stopień i sposób tego upodobnienia jest często powierzchowny i zewnętrzny, np. ubiór, korzystanie z elektryczności czy używanie metalowych narzędzi i plastikowych naczyń. W przypadku kultury Bora mamy do czynienia z takim właśnie powierzchownym upodobnieniem się do naszej kultury, gdzie pod powierzchnią cywilizowanych zachowań, Indianie ci nadal żyją w tradycyjny sposób, pokazując nam jak proces zmian kulturowych jest długotrwały i jak pomimo zewnętrznej atrakcyjności naszej cywilizacji rdzenna kultura Bora jest nadal żywa i aktualna.
Indianie Bora do dzisiejszego dnia na co dzień mówią w swoim własnym języku. Z tradycyjnej kultury nadal zachowali wiele elementów.
Etnograficzny aspekt Wyprawy będzie polegał na uczestniczeniu w życiu codziennym Indian, na obserwacji uczestniczącej i bezpośrednim kontakcie z Indianami. Będzie on posiadał również aspekt swego rodzaju pracy badawczej ze strony uczestników Wyprawy, polegający na odkrywaniu elementów tubylczej kultury Bora, które są wymieszane z aspektami kultury metyskiej, z którą Bora mają na co dzień do czynienia.
Celem poznawczym Wyprawy będzie poznanie kultur Indiańskich w ich macierzystym środowisku przyrodniczym, społecznym i kulturowym, nie w sposób folklorystyczny za pośrednictwem biura czy agencji turystycznej, a poprzez bezpośrednie zamieszkanie wśród Indian i uczestniczenie w ich codziennym życiu. Będzie to doświadczenie odmienności kulturowej w sposób realny i aktywny (łowienie ryb, uprawa ogrodów, wyrób rzemiosła, indiańska kuchnia itp.), a nie tylko folklorystyczny i ornamentalny.
Bazą Wyprawy będzie osada Indian Bora w pobliżu Pevas, starego metyskiego osiedla założonego jeszcze przez misjonarzy w XVII w u ujścia Ampiyacu do Amazonki. Stąd będą zorganizowane wyjścia do dżungli z przewodnikiem, wyprawa na połów ryb na rozlewiska w pobliżu Amazonki, wyjazdy łodzią do innych osad Indian Bora mieszkających w górze rzeki Ampiyacu oraz do Indian Uitoto i Yagua, jak również do osiedla Izraelitów nad Amazonką. Uczestnicy Wyprawy zamieszkają w maloce, wielkiej chacie komunalnej, w której Bora mieszkali tradycyjnie, a obecnie odbywają się w niej większe święta i obrzędy. Będzie kuchnia indiańska oparta na owocach i warzywach z uprawianych ogrodów, złowionych rybach i mięsie zwierząt upolowanych w dżungli. Spanie w hamakach i w moskitierze.
Marek Wołodźko – antropolog, doświadczony badacz kultury Indian obu Ameryk. Kilkadziesiąt publikacji naukowych, popularno-naukowych, seminaria, konferencje, wykłady, projekty badawcze. Tworzył kolekcje do kilku polskich Muzeów Etnograficznych. Fotograf. Od roku 1986 roku kilkakrotnie prowadził badania w Amazonii wśród społeczności pierwotnych w Wenezueli, Ekwadorze, Kolumbii i Peru. W roku 2003 prowadził kilkumiesięczna badania dla pozarządowej peruwiańskiej instytucji indianistycznej Asociación Interètnica de Desarrollo de la Selva Peruana (AIDESEP), które polegały na znalezieniu w Amazonii peruwiańskiej dowodów istnienia grup indiańskich nie posiadających kontaktu ze społeczeństwem narodowym. Na początku 2009 roku (styczeń-marzec) rozpoczął samodzielne badania antropologiczne w Peru, u Indian Bora zamieszkujących w kilku osadach nad rzeką Ampiyacu, dopływ Amazonki.
RAMOWY PROGRAM WYPRAWY:
Dzień 1 Warszawa – Lima
Spotkanie na Lotnisku Chopina na warszawskim Okęciu. Odprawa i wylot do Limy z przesiadką.
Dzień 2 Lima
Przylot do Limy. Transfer do hotelu, zwiedzanie kolonialnej części miasta.
Dzień 3 Lima
Zwiedzanie miasta – Lima współczesna oraz w wykopaliskach archeologicznych.
Dzień 4 Lima – Iquitos
Przelot do Iquitos. Transfer do hotelu, aklimatyzacja do tropikalnego klimatu, zwiedzanie miasta. Port rzeczny.
Dzień 5 Iquitos
Zwiedzanie miasta (Belem, stara dzielnica miasta, targ, porty rzeczne, z których wypływają statki w różne obszary Amazonii), przygotowanie do wyjazdu w teren, zakup ekwipunku
potrzebnego do wyjazdu do Amazonii: hamaki, moskitiery, prezenty dla Indian.
Dzień 6 Iquitos – Pevas
Dalsze zwiedzanie miasta. Wieczorem wypłynięcie statkiem rzecznym (lanchą) do Pevas. Lancha to podstawowy i masowy środek transportu ludzi i towarów w Amazonii, na którym się śpi
w hamakach, posiłki przygotowywane są na miejscu. Jest to niezwykła podróż tak nocą (kontemplacyjna) jak i w dzień (niesamowite krajobrazy tropikalnego lasu, wielkość i meandry
Amazonki, obserwacja codziennego, prawdziwego życia w czasie podróży na lanchi. Do Pevas docieramy następnego dnia w południe. Pevas. Osada nad rzeką Ampiyacu, przy ujściu do
Amazonki. Stara osada misyjna z XVIII w.
Dzień 7 Pevas
Transfer do osady Indian Bora, do chaty komunalnej (maloka), w której grupa będzie mieszkała przez cały pobyt. Przywitanie przez curacę, radę Bora i innych Indian. Rozwieszenie
hamaków i moskitier, przygotowanie posiłku. Zwiedzanie osady i okolic Pevas. Wieczorem rozmowy na temat ustalenie programu pobytu u Indian. Jest to bardzo ważne z uwagi na fakt,
że odbywa się według tradycyjnie indiańskiego rytuału spotkania z obcymi, w czasie którego strony nawzajem informują się o swoich wzajemnych potrzebach i możliwościach realizacji.
Przekazanie prezentów. Tej wymianie informacji towarzyszy żucie koki, używanie ampiri i palenie tytoniu.
Dzień 8 Pevas – eksploracja okolic
Poranny posiłek przygotowany przez Indian. Wyjście do dżungli i do indiańskich ogrodów z miejscowymi przewodnikami. Powrót do osady. Uczestnictwo w przygotowaniu koki, odwiedzenie
kilku chat Bora. Wieczorne rozmowy z Indianami.
Dzień 9 Życie Indian Bora
Życie codzienne w osadzie, odwiedzenie kolejnych chat Bora. Wypłynięcie na połów ryb, indywidualne wędrówki uczestników Wyprawy po okolicy. Przygotowanie Bora do pokazu i pokaz
tradycyjnych tańców i obrzędów. Pokaz wyrobu tradycyjnego rzemiosła oraz różnych sposobów przygotowywania pożywienia. Wieczorem, ponownie obrzędowe spożywania koki, ampiri i
tytoniu, rozmowy przy ognisku z Indianami. Indianie Bora, pokaz tradycyjnych tańców obrzędowych.
Dzień 10 Wyprawa do osady Indian Yagua
Wypłynięcie do osady Indian Yagua i pokaz tradycyjnych tańców i obrzędów, pokaz przygotowania tradycyjnego rzemiosła i przygotowania pożywienia. Bardzo bogaty program ukazujący
sugestywnie odmienność kulturową Yagua w stosunku do Bora; to dwie radykalnie odmienne kultury tubylcze, na podstawie których możemy zobaczyć, jak wielkie są różnice w sposobie
funkcjonowania Indian w jednorodnym środowisku przyrodniczym jakim jest amazoński las deszczowy. W miarę możliwości czasowych wypłynięcie w górę rzeki Ampiyacu do drugiej osady
Indian Bora. Indianin Yagua, przygotowanie do pokazu tradycyjnych tańców.
Dzień 11 Wyprawa do osady Izraelitów
Wypłynięcie łodzią rzeką Amazonką do osady Izraelitów, którzy żyją z uprawy ziemi i hodowli; sposobem swojego życia nawiązują do starotestamentowych wzorców i zasad organizacji
życia społecznego. W amazońskim krajobrazie kulturowym tworzą zwarta diasporę, która wyróżnia się odmienną kulturą. Przygotowanie do powrotu, rytualne pożegnanie z Indianami,
wspólna fiesta.
Dzień 12 Pevas – Iquitos
Powrót Statkiem do Iquitos. Rejs w górę Amazonki zajmie ok. 5-6h.
Dzień 13 Iquitos
Przygotowanie do powrotu, dyskoteka przy muzyce peruwiańskiej na żywo.
Dzień 14 Iquitos – Lima - Warszawa
Dzień 15 Przylot do Warszawy , zakończenie Wyprawy
CENA - 1 osoba
9747 PLN wpłata na fundację
Należy zabrać ze sobą około 450-600 USD (wyżywienie, pobyt u Indian).
Cena zawiera przelot. Może ulec zmianie przy zmianie kosztu przelotu i kursu USD.
Całkowity zysk z organizowanych wypraw przez Klubu Wypraw "Dotykanie świata" przeznaczany jest na działalność statutową Fundacji Marka Kamińskiego.
PODRÓŻUJĄC - POMAGASZ!
Pobierz plik: zgloszenie.pdf [220.00 kb]
NIEKTÓRE ASPEKTY WSPÓŁCZESNEJ KULTURY INDIAN BORA Z AMAOZNII
PERUWIAŃSKIEJ.pdf [2106.00 kb]
KILKA PRAKTYCZNYCH WSKAZÓWEK, RAD, SUGESTII.
Niezbędne informacje o szczepieniach i ochronie zdrowia w tropiku można uzyskać na stronach podanych niżej.
http://eturystyka.org/content/view/52/102/
http://www.komt.gdynia.pl/poradnik.html
http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,82269,5468969,Przeczytaj_zanim_wyjedziesz__Zdrowie_w_tropikach.html
http://resmedica.pl/archiwum/zdart7003.html
Przed wyjazdem do Peru nie ma szczepień obowiązkowych, są tylko zalecane.
Podstawowym zabezpieczeniem przed owadami są odpowiednie repelenty, które najlepiej kupić w Polsce, można kupić równie na miejscu, w Iquitos. W mieście nie ma w zasadzie
potrzeby ich stosowania, jedynie mieszkając bezpośrednio w środowisku leśnym, należy je używać. Nie wszystko co gryzie, to komary roznoszące malarię czy dengę. Są to różne gatunki
owadów, które po prostu, jak w Polsce, są dokuczliwe, gryzą zostawiając swędzące ranki i … odlatują. Mimo wszystko jednak najlepszym zabezpieczeniem przed owadami jest ochrona
mechaniczna, czyli w dzień ubranie - koszula z długim rękawem i długie spodnie, w nocy – moskitiera.
Przed malarią nie można się zaszczepić. Można wziąć ewentualnie profilaktycznie odpowiednie preparaty na bazie chininy, ale biorąc pod uwagą, że 1/będziemy w lesie tylko około tygodnia, 2/będzie pora sucha, kiedy aktywność komarów jest niewielka, a 3/przyjmowane preparaty powodują skutki uboczne dla organizmu i tak nie zabezpieczając wystarczająco, najlepszą ochroną przeciwmalaryczną będzie 3xD: długi rękaw, długa nogawka, długi kapelusz.
Ubranie na długi rękaw w tropiku chroni również przed słońcem, które białą skórę nie opala, a spala w krótkim czasie. Zaleca się więc przykryć wszystko co wystaje z ciała:
kapelusz/chustka/czapka z daszkiem na głowie, rękawy na rękach, nogawki na nogach (3xD).
Obuwie w mieście, to sandały lub cokolwiek co przepuszcza powietrze. Adidasy lub inne wygodne sportowe obuwie nie jest zalecane z uwagi na znikomą przepuszczalność
powietrza, którego brak powoduje przepocone i otarte stopy.
Obuwie w lesie. W lesie najbardziej sprawdzają się trampki lub wszelkie inne, lekkie kryte do kostki obuwie wykonane z tkaniny. Chodzi o to, aby w razie konieczności można
było wejść w nim do wody, a później wysuszyć w ciągu paru chwil na słońcu. Mogą być też sandały. Sami Indianie po lesie chodzą boso lub, jak Peruwiańczycy, w kaloszach.
Ubranie. Lekkie, przewiewne, luźne, bawełniane, jasne. Więcej koszulek na zmianę. Obowiązuje zasada 3D, ale krótkie spodenki i koszulki są przewidziane. W żadnym wypadku
kapelusz w stylu „kolonialnym”.
Nie należy obarczać się sprzętem wyprawowym. Wystarczy mieć mały podręczny, wieloczynnościowy scyzoryk. Przydatne są natomiast woreczki foliowe hermetyczne lub pudełka
plastikowe, w które można schować podręczne przybory, ubranie, sprzęt elektroniczny czy osobistą apteczkę. Na miejscu będą kupione garnki, trochę kuchennych naczyń, 2-3 maczety.
Lekarstwa, które należy zabrać, to na żołądek lub, ogólnie, na problemy żołądkowe. Może być również przydatna polopiryna na przeziębienie lub gorączkę. Sami Indianie najczęściej właśnie przeziębiają się w wyniku nagłego lub dłuższego ochłodzenie organizmu w wyniku przemoczenia lub kąpieli w wodzie po rozgrzaniu na słońcu.
Przydatna będzie natomiast mała latarka - koniecznie!!! najlepsza na diody + komplet baterii. Oczywiście okulary przeciwsłoneczne.
Przed wyjazdem w teren, do Amazonii, w Iquitos trzeba będzie kupić hamaki, w których będziemy spać w czasie nocnej podróży Amazonką oraz na miejscu w maloce Bora. W
Polsce natomiast trzeba będzie uszyć moskitiery, w których będziemy spać u Indian. Projektem i uszyciem moskitier zajmą się organizatorzy (koszt ok. 120zł).
W nocy w lesie, szczególnie nad ranem, trochę się ochładza i ewentualnie przydatny będzie cieniutki koc lub śpiwór (bardzo cienki), ale w zasadzie w nocy wystarczy
bawełniana piżama lub po prostu lniane prześcieradło.
Odwrócenie zasad. Dla nas, ludzi wychowanych w umiarkowanym klimacie półkuli północnej, klimat tropikalny sam w sobie bardziej budzi emocje, aniżeli konkretne zachowania:
ciepła pragniemy, zaś przed zimnem się chronimy. Tę zasadę w tropiku należy odwrócić: pragniemy cienia i chłodu, chronimy się przed słońcem. Sami mieszkańcy strefy tropikalnej
mają tę zasadę nawykowo wyuczoną, my natomiast musimy się jej uczyć na bieżąco, w zależności od sytuacji.
Nastawienie jest najważniejsze. Nie należy przesadzać z okolicznościami zabezpieczającymi przed słońcem, komarami, temperaturą, nieznanym jedzeniem czy z wygodnym ubraniem.
Jest to oczywiście ważne, na pewno. Jeżeli jednak zbudujemy w sobie postawę, że wszystko nam zagraża - i słońce, i małe muszki, i dziurawe buty - to tak naprawdę okaże się, że nie
mamy możliwości absolutnego zabezpieczenia się przed wszystkim. A dodatkowo niczego nie doświadczymy, nie poznamy odmiennych postaw, nie wnikniemy w obce konteksty kulturowe.
Takie zetknięcie się z odmiennością na wielu poziomach – klimatycznym, kulinarnym i kulturowym – a więc cielesnym, zmysłowym i światopoglądowym, stanowi dopiero pełnię poznania i
doświadczenia. Bez odczucia i poznania na własnej skórze, nie doświadczymy w pełni tego, co niesie w sobie zetknięcie się z odmiennością i doznaniem świata w ogóle. Być może
dopiero właśnie, gdy - ogólnie rzecz biorąc - mamy poczucie braku, czyli mokra koszula, dziurawe buty i podarte spodnie możemy mocniej i wyraźniej odczuć i doświadczy to, co z
nami i wokół.
Zalecamy na koniec poszukiwanie wiedzy na temat zdrowia w tropiku na własną ręką z punktu widzenia indywidualnych potrzeb zdrowotnych. Na ogół w tropiku trzeba przestrzegać
pewnych podstawowych zasad, które nie tyle są trudne w realizacji, co raczej przeczą naszym codziennym nawykom wyuczonym w naszej strefie klimatycznej.